News

Już jest! Pierwszy flagowy salon Mohito w Polsce!

Dziękujemy wszystkim, którzy w minioną sobotę świętowali z nami otwarcie pierwszego flagowego salonu Mohito w Polsce! O tym, że było warto, niech świadczą zadowolone twarze klientek oraz fakt, że tego dnia torby z logiem naszej marki stanowiły nieodłączny fragment krajobrazu Krupówek.

Zakopane to salon flagowy Mohito, niepowtarzalny i indywidualnie zaprojektowany. Design salonu nawiązuje do klimatu stolicy polskich gór. Odpowiedni dobór materiałów i detali – biel, połysk szklanych kulek-żyrandoli, wiszące „sopelki” w lampach dekoracyjnych i faktura użytych materiałów, jednoznacznie nawiązują do bajkowej krainy śniegu.

Salon jest największym z dotychczas otwartych salonów Mohito – dwa poziomy zajmują łącznie 972 m2. Prawdziwy zakupowy raj 🙂

86

 Do zobaczenia w Zakopanem!

Lektura: Cristobal Balenciaga. Mistrz nas wszystkich

Gdy wieczory stają się coraz dłuższe, a aura skutecznie zniechęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, warto mieć pod ręką interesującą lekturę, która sprawi, że choć na chwilę oderwiemy się od szarej rzeczywistości. Zamiast jednak trwonić czas na kryminały i romansidła, o wiele lepiej wykorzystać go na wybór pozycji, która poszerzy naszą wiedzę na temat świata wielkiej mody.  W tym miejscu z czystym sumieniem mogę polecić Wam biografię geniusza krawiectwa, który swoimi projektami na stałe zapisał się w historii mody. „Cristobal Balenciaga. Mistrz nas wszystkich” to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdej wielbicielki mody, sztuki i szeroko pojętego piękna.

Książka Mary Blume to pierwsza tak obszerna pozycja, traktująca o życiu i twórczości tajemniczego baskijskiego projektanta. Przez lata trzymający się na uboczu i stroniący od blichtru artystycznej bohemy, Balenciaga był tak bardzo skryty, że nigdy nie spotkał się nawet osobiście ze swoimi najwierniejszymi klientkami – Marleną Dietrich czy Barbarą Hutton. Nie przeszkodziło mu to stać się jednym z najbardziej uznanych projektantów wszech czasów, którego Elsa Schiaparelli nazywała „jedynym projektantem, który ma odwagę robić to, co mu się podoba”, a Christian Dior określał  mianem „mistrza nas wszystkich”.

W biografii projektanta znajdziecie zapiski rozmów z Florette Chelot,  zaufaną pracownicą Balenciagi, którą  śmiało można określić mianem filaru jego domu mody.  Florette pracowała dla mistrza od 1937 aż do roku 1968, kiedy to Balenciaga niespodziewanie, niemal z dnia na dzień zamknął firmę i postanowił wycofać z branży. Przez ten czas uchodziła za jego prawą rękę oraz najlepszą doradczynię.

Dodatkowo lektura została uzupełniona o zbiór wyjątkowych, często wcześniej niepublikowanych zdjęć – zarówno samego Balenciagi jak i jego pracowni. Tę książkę po prostu wypada mieć!

Dolce & Gabbana dla UNICEF

Duet Dolce & Gabbana robi co może, aby ocieplić wizerunek, nadszarpnięty przez  wyrok skazujący ich na rok i osiem miesięcy więzienia w związku z oszustwami podatkowymi. Dla mniej poinformowanych przypomnę tylko, że włoscy projektanci oszukali skarb państwa na kwotę ponad 200 milionów euro – co w przeliczeniu daje, bagatela, kwotę przekraczającą 800 milionów złotych!

Nic dziwnego, że Domenico i Stefano dokładają wszelkich starań, aby udowodnić, że w gruncie rzeczy wcale nie są tacy źli. Pomóc w tym może im m.in. projekt realizowany wspólnie z UNICEF. Już po raz kolejny projektanci postanowili zaangażować się w działalność organizacji, tworząc wyjątkowy projekt – lalkę, ubraną zgodnie z lansowanymi przez siebie trendami.

Wyjątkowa laleczka ubrana jest w czerwoną sukienkę z koronki, wzorowaną na projektach, zaprezentowanych na wybiegu podczas poprzedniego Tygodnia Mody w Mediolanie. Dodatkowo jej głowę i uszy zdobią pokaźna złota korona oraz długie kolczyki, a cały look uzupełniony jest o misternie zdobione buciki.

Lalka zostanie przekazana na aukcję charytatywną, która odbędzie się 2 grudnia w paryskim hotelu Four Seasons George V. Całkowity dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na pomoc dzieciom w Darfurze. Teraz pozostaje nam niecierpliwie czekać na projekty innych znanych domów mody, które także zadeklarowały udział w akcji.

Wyniki Konkursu Mohito i DeeZee!

Nasz pierwszy Instagramowy konkurs zorganizowany z marką DeeZee dobiegł już końca! Ogromnieo dziękujemy Wam za nadesłane prace – wiele z nich zrobiło na nas naprawdę bardzo duże wrażenie 🙂

  Po naradach jury postanowiło przyznać nagrodę madamepoudre, która odważnie połączyła dwa gorące trendy sezonu: przeskalowaną pepitkę i róż. Dwóm pozostałym wyróżnionym autorkom także serdecznie gratulujemy!

Macie ochotę na więcej? Koniecznie śledźcie profil Mohitofashion na Instagramie!

WYGRANA

madamepoudre

WYRÓŻNIENIE

agadetka

WYRÓŻNIENIE

trujacybluszcz

Wszystkie zgłoszone do konkursu prace znajdziecie TUTAJ.

Blue Jasmine – najnowszy film Woody’ego Allena

Każdy kolejny film Woody’ego Allena to ogromne filmowe wydarzenie, na które fani i krytycy czekają całymi miesiącami. Nie inaczej było także w przypadku „Blue Jasmine”, najnowszego obrazu mistrza, w którym tytułową postać zagrała Cate Blanchett – nie tylko fantastyczna aktorka, ale także ikona stylu, która corocznie plasuje się w czołówkach list najlepiej ubranych gwiazd Hollywood.

Jasmine French to prawdziwa kobieta z klasą. Obyta w świecie, bywalczyni salonów z fantastycznym wyczuciem stylu, obok której z pewnością nie sposób przejść obojętnie. Przez lata miała wszystko – przystojnego, bogatego męża, pełne luksusów życie i grono oddanych przyjaciółek. Jej codzienność polegała na regularnych wizytach w SPA, treningach jogi i pilates oraz zakupach w najbardziej luksusowych butikach.

Wystarczyła tylko jedna chwila, aby Jasmine straciła wszystko i została niemal całkiem sama. Widz poznaje ją w chwili, gdy bohaterka stoi na progu domu młodszej siostry i musi zacząć budować swoje życie od nowa. Nie muszę chyba dodawać, że będzie to bardzo trudne zadanie.

Jasmine ma także drugie oblicze. To kobieta szalona, dla której wspomnienia z przeszłości często mieszają się z rzeczywistością. Strącona z piedestału nie potrafi dostosować się do nowej rzeczywistości – majaczy, mówi do siebie, nałogowo kłamie. Mierzi ją także towarzystwo siostry i jej narzeczonego, którego uważa za prostaka i pijaka, zupełnie nie dostrzegając, że i jej samej coraz częściej zdarza się sięgać po kieliszek martini.

Na tym koniec! Nie bójcie się już, nie zamierzam psuć Wam zabawy, zdradzając kolejne szczegóły. Cóż, nawet gdybym chciała, zadanie to mogłoby okazać się ponad moje siły. Allen jak zwykle mnoży i pogłębia kolejne wątki sprawiając, że widz przez dwie godziny siedzi w kinie jak zahipnotyzowany. Fantastyczne, cięte dialogi mieszają się z popisami aktorskiej sztuki w wykonaniu Cate Blanchett (moim zdaniem murowanej kandydatki do tegorocznego Oscara), Sally Hawkins oraz Aleca Baldwina. Po prostu musicie to zobaczyć!

Karl Lagerfeld x Melissa

O kolaboracji Karla Lagerfelda z marką butów Melissa głośno było już w lutym. Jednak projektant, którego śmiało można nazwać człowiekiem renesansu to nie pierwszy twórca, którego marka zaprosiła do współpracy. Wcześniej swoje interpretacje plastikowych butów przedstawiali m.in. Vivienne Westwood, Jean Paul Gaultier i architektka Zaha Madid. Teraz przyszła pora na cesarza mody.

Mini kolekcja inspirowana jest egzotyczną Brazylią i brazylijskim podejściem do życia, tzw. joie de vivre (radość życia). Jej twarzą została najbardziej rozchwytywana, brytyjska modelka Cara Delevingne, która w sesji dla magazynu Melissa wciela się w rolę seksownej femme fatale w otoczeniu kolorowych butów.

Kolekcja w sumie składa się z czterech, bardzo różnych projektów. Przed ich oficjalną prezentacją mogliśmy zobaczyć wstępne szkice Karla Lagerfelda, które zapowiadały całkiem owocną współpracę. Niestety, efekt końcowy nie jest do końca zadowalający. Kolaboracja potrwa aż cztery sezony. Jak myślicie, czy projektant czymś nas jeszcze zaskoczy?

zdjęcia: melissa.com, karl.com

Paris Fashion Week – Podsumowanie

Najlepszy zawsze jest deser. Sprawdziło się to nawet w związku z trwającymi od jakieś czasu Tygodniami Mody. Za nami Paris Fashion Week, którego grafik przepełniony był najznakomitszymi nazwiskami ze świata mody. Muszę przyznać, że było mi ciężko wybrać tylko cztery kolekcje. Na szczęście udało się.

Chloe

Propozycje jednego z moich ulubionych domów mody, czyli Chloe to kwintesencja paryskiego szyku. Piękne, uszyte z najwyższej jakości wełny płaszcze, eleganckie sukienki podkreślające talię, czy te jedwabne ze zmysłową falbaną przy dekolcie – wszystko to dało oszałamiający efekt. Chloe znowu udowadnia, że klasyka zawsze wypada najlepiej!

Givenchy

Pod batutą projektanta Ricardo Tisci, dom mody Givenchy przeżywa swoje drugie życie. Podstawą każdej kolekcji są printy. Tym razem dyrektor kreatywny marki postawił na róże, motyw Bambi z bajki Disney’a oraz czarno-białe fotografie. Utrzymane jak zawsze w czerni, bieli i czerwieni kobiece sylwetki zmiksowane z miejskim luzem prezentują się naprawdę świetnie.

Valentino

W Paryżu swoją kolekcję zaprezentowała również marka Valentino. W tym sezonie duet projektantów zarządzających domem mody ograniczył się do palety barw składającej się z bieli, czerni, czerwieni i odcieni niebieskiego. Koronki, plisy oraz ciekawe hafty i printy dodawały sylwetkom dziewczęcości, jednak fason pozostawał bardzo kobiecy. Kolekcje Valentino są zawsze na najwyższym poziomie, o czym parę dni temu przekonałam się po raz kolejny.

Chanel

Na pokazie Chanel, scenografia oczywiście spektakularna. Do tego kolekcja, którą Karl Lagerfeld postanowił zaostrzyć nieco wizerunek marki. Pozostając jednocześnie wiernym tweedowym kompletom, nadał projektom rockowego charakteru i pazura, dodając skórzane i błyszczące elementy. Mi bardziej przypadły do gustu sylwetki bliższe klasycznej wersji stylu Coco, a Wam?

zdjęcia: style.com, chanel-news.chanel.com

Wystawa legendarnych fotografii Normana Parkinsona

Nowo otwarta wystawa w Londyńskim Teatrze Narodowym to absolutny must-see marca. Poświęcona została twórczości jednego z najwybitniejszych artystów brytyjskiego pochodzenia i pioniera w dziedzinie fotografii mody.

Ekspozycja śledzi karierę Parkinsona od czasów II wojny światowej, aż do 1990 roku i przedstawia portrety Rodziny Królewskiej, ludzie ze świata rozrywki i polityki, ale co najważniejsze eleganckie zdjęcia z dziedziny mody. Są one kwintesencją brytyjskiego czaru. Pełne szyku, ale tez wymagające i bezbłędnie zorientowane na kobiece piękno.

To niesamowite, że podczas przeglądania tych fotografii uświadomiłam sobie jak wiele z nich znałam już wcześniej, nie wiedząc kto jest ich autorem. Sprawdźcie, może i Wy kojarzycie, niektóre z wybitnych prac Normana Parkinsona!

zdjęcia: vogue.co.uk, normanparkinson.com, corbisimages.com

Oscary 2013

Na ceremonię wręczenia Oscarów czekam cały rok. Nie tylko po to, aby zobaczyć kto otrzymał statuetkę, ale również dla kreacji z czerwonego dywanu. Ten długi pas czerwonej tkaniny często przypomina wybieg, na którym odbywa się pokaz mody pełen wspaniałych garniturów i sukni z najnowszych kolekcji Haute Couture. Gwiazdy co roku przechodzą same siebie i podczas tej, 85 już gali, również nie zawiodły.

Jennifer Lawrence

Zdobywczyni Oscara dla najlepszej aktorki za film „Poradnik Pozytywnego Myślenia”, młoda Jennifer Lawrence, pojawiła się w sukni z kolekcji Dior HC SS13. Mimo faktu, że jej fason jest bardzo trudny, aktorka prezentowała się zachwycająco! Jest tak cudowna, że można jej nawet wybaczyć niewielki upadek na schodach w drodze po statuetkę.

Anne Hathaway

Anne Hathaway, niezwykle utalentowana i piękna zdobywczyni nagrody dla aktorki drugoplanowej, wybrała dość prostą, ale jednocześnie elegancką suknię Prady w bladoróżowym kolorze. Jak widać nie potrzebne są spektakularne kreacje kiedy ma się tak niesamowity uśmiech!

Charlize Theron

Na markę Dior postawiła również niezastąpiona Charlize Theron. Jej posągowa uroda, perfekcyjna figura, makijaż i fryzura – wszystko jak zawsze nieskazitelne. Aktorka zapiera dech w piersiach!

Naomi Watts

Warto też pochwalić Naomi Watts, która wybrała dość trudną sukienkę Armani Prive. Mimo ryzykownego efektu „drugiej skóry” i nietypowego dekoltu była to jedna z najlepszych stylizacji tegorocznej ceremonii.

Sandra Bullock, Salma Hayek, Halle Berry, Jessica Chastain

Nie zapominamy oczywiście o Sandrze Bullock, Halle Berry, Salmie Hayek czy Jessici Chastain, które również wyglądały pięknie. A Wam która kreacja podobała się najbardziej?

 zdjęcia: www.elle.com, www.dailymail.co.uk, oscar.go.com

Milan Fashion Week – Podsumowanie

Mediolan to nie tylko piękne miasto położone w północnych Włoszech. Jest to również stolica wielkiej włoskiej mody pełnej przepychu i wyobraźni. Właśnie dobiegł końca tamtejszy Fashion Week, więc nadszedł czas na moje podsumowanie i ulubione kolekcje.

Dolce & Gabbana

Zacznę od duetu, który od paru sezonów nieprzerwanie i z wielkim sukcesem czerpie ze sztuki baroku oraz sycylijskiej kultury. Mowa oczywiście o Dolce&Gabbana. Panowie po raz kolejny przedstawili nam swoją wizję włoskiej diwy. Kobiece sylwetki pełne złota, koronek i haftów zapierają dech.

Blumarine

Natomiast pastelową elegancję zaserwowała nam marka Blumarine. Świetnie skrojone płaszcze, sukienki i marynarki pięknie podkreślają sylwetkę. Ubrania odszyte z najlepszej jakości materiałów prezentują się świetnie i jestem przekonana, że idealnie pasowałyby do wielu propozycji Mohito.

Bottega Veneta

Bottega Veneta również zaprezentowała ultrakobiecą klasykę, ale w dużo ciemniejszej i mocniejszej tonacji. Na wybiegu królowała ponadczasowa czerń w towarzystwie żółci i czerwieni. Marka w tym sezonie postawiła na akcentujące talię płaszcze i sukienki. Pięknie!

Iceberg

Dom mody Iceberg poszedł w nieco innym kierunku i połączył elegancję ze sportowym stylem lat 80tych. Czerń skontrastowana z żywymi kolorami daje świetny efekt! Marka sięgnęła również po dość kontrowersyjne materiały. Nigdy bym nie pomyślała, że moherowy sweter może wyglądać tak dobrze i oryginalnie!

źródło zdjęć: style.com